Blade, wydłużone pędy wypuszczane przez rośliny zimą są zwykle objawem etiolacji, czyli reakcji na niedobór światła. Roślina próbuje „uciec” w stronę jaśniejszego miejsca, dlatego szybko wydłuża łodygi, ale tworzy słabsze i mniej wybarwione przyrosty.

Dlaczego rośliny wyciągają się zimą?
Zimą dzień jest krótki, a światło wpadające przez szybę ma mniejszą intensywność niż wiosną czy latem. Jeśli roślina nadal rośnie, nie otrzymuje wystarczającej ilości energii do prawidłowego rozwoju. Wydłuża więc międzywęźla, czyli odcinki łodygi między liśćmi, aby szybciej dotrzeć do światła.
Jednocześnie niedobór światła ogranicza produkcję chlorofilu. To właśnie ten barwnik odpowiada za zielony kolor liści i młodych pędów. Dlatego nowe przyrosty mogą być jasnozielone, żółtawe, cienkie i wiotkie. Zjawisko nie jest tym samym co naturalny spoczynek zimowy. Roślina pozostająca w spoczynku zwalnia wzrost, natomiast przy etiolacji rośnie, ale w nieprawidłowy sposób.
W procesie uczestniczą auksyny, czyli hormony regulujące wzrost. W warunkach słabego oświetlenia pobudzają one wydłużanie komórek, szczególnie po zacienionej stronie pędu. Z tym mechanizmem wiąże się także fototropizm – wzrost skierowany w stronę źródła światła.
Na wyciąganie się roślin wpływają przede wszystkim:
- Niedobór światła – roślina ma zbyt mało energii do wytwarzania zwartego pokroju i chlorofilu.
- Za wysoka temperatura – ciepło przyspiesza metabolizm i wzrost, choć ilość światła pozostaje mała.
- Niewłaściwa proporcja światła i temperatury – im cieplej stoi roślina, tym więcej światła potrzebuje.
- Nadmiar azotu – może dodatkowo pobudzać wzrost zielonych części, ale nie jest główną przyczyną etiolacji.

Jak zatrzymać wyciąganie się pędów?
Najlepsze efekty daje poprawa warunków, zanim nowe przyrosty mocno się wydłużą. Postępuj w następującej kolejności:
- Przestaw roślinę bliżej okna – jasny parapet, często południowy lub zachodni, zapewni więcej światła niż miejsce oddalone od szyby. Uważaj jednak, aby liście nie dotykały zimnego szkła.
- Obniż temperaturę, jeśli to możliwe – chłodniejsze stanowisko spowalnia wzrost i zmniejsza ryzyko powstawania słabych pędów. Nie stawiaj rośliny w przeciągu ani tuż przy otwieranym oknie.
- Doświetlaj lampą LED – przy bardzo ciemnym mieszkaniu lampa do roślin może uzupełnić krótkie zimowe dni. Roślina powinna mieć także okres ciemności, dlatego nie należy świecić przez całą dobę.
- Ogranicz nawożenie – gdy światła jest mało, dodatkowe pobudzanie wzrostu może pogłębiać problem. Z nawożeniem zwykle lepiej poczekać do wyraźnego wznowienia wzrostu wiosną.
Samo przesunięcie doniczki o kilka metrów od okna może wyraźnie zmienić ilość światła docierającego do liści. Obserwuj odstępy między liśćmi. Krótkie międzywęźla i zwarty pokrój wskazują, że warunki są bliższe potrzebom rośliny.
Co zrobić z już wyciągniętymi pędami?
Wyciągnięte pędy nie skrócą się i nie odzyskają zwartego kształtu po poprawie oświetlenia. Roślina może jednak wytworzyć nowe, mocniejsze przyrosty. Na wiosnę, gdy pojawi się więcej naturalnego światła, można przyciąć zbyt długie części i pobudzić rozgałęzianie.
Cięcie wykonuj nad zdrowym węzłem, czyli miejscem, z którego wyrastają liście lub pąki. Nie usuwaj jednorazowo zbyt dużej części rośliny, zwłaszcza jeśli jest osłabiona. Po skróceniu zapewnij jej jasne stanowisko i stopniowo wróć do pielęgnacji odpowiedniej dla okresu wzrostu.
Blade pędy zimą zwykle nie oznaczają, że roślina jest stracona. Najważniejsze jest wyrównanie relacji między światłem a temperaturą, a wiosną – skrócenie zdeformowanych przyrostów i danie roślinie czasu na zagęszczenie.