Spokojnie, to jeszcze nie wyrok. Rośliny, które pozostają w stanie uśpienia, zwykle znoszą mróz znacznie lepiej niż te, które rozpoczęły już wzrost. Działaj szybko, ale bez gwałtownego rozgrzewania. Najpierw zabezpiecz korzenie, a potem ogranicz wpływ wiatru i słońca.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Największym zimowym zagrożeniem nie zawsze jest sama temperatura. Zamarznięta gleba odcina korzeniom dostęp do wody, a wiatr i słońce przyspieszają parowanie z liści i pędów. Taki stan nazywa się suszą fizjologiczną. Szczególnie narażone są rośliny zimozielone, między innymi laurowiśnie, różaneczniki, bukszpany i ostrokrzewy.
Jeżeli mróz już nadszedł, wykonaj działania w tej kolejności:
- Sprawdź podłoże i podlej rośliny. Jeśli ziemia nie jest zamarznięta na powierzchni, podlej obficie rośliny zimozielone, młode sadzonki i krzewy posadzone jesienią. Nie lej wody na zamarzniętą glebę ani na całkowicie zmrożoną bryłę korzeniową. Podczas odwilży uzupełnij wilgoć ponownie, ale nie doprowadzaj do zastojów wody.
- Osłoń części nadziemne. Luźno narzucona biała agrowłóknina ograniczy wysuszanie przez wiatr i ostre słońce. Materiał powinien przepuszczać powietrze. Nie owijaj roślin szczelnie folią, ponieważ pod nią może gromadzić się wilgoć i wzrosnąć ryzyko uszkodzeń.
- Zabezpiecz nasadę roślin. Wokół róż, młodych krzewów i świeżo posadzonych roślin usyp kopczyk z ziemi, kory lub suchych liści. Ściółka powinna chronić korzenie, ale nie powinna przylegać bezpośrednio do pnia lub szyjki korzeniowej.
- Ustaw osłonę od strony wiatru. Karton, mata słomiana, deska ustawiona jako parawan albo gęsto ułożone gałęzie iglaków ograniczą podmuchy. Osłona nie musi szczelnie otaczać rośliny, wystarczy zabezpieczyć stronę, z której zwykle wieje najmocniej.
Jeśli na gałęziach pojawił się lód, nie strącaj go na siłę. Ciężar lodowej skorupy może łamać pędy, a zamarznięte gałęzie są kruche. Poczekaj, aż lód sam odmarznie.
Czym okryć rośliny, gdy nie masz agrowłókniny?
W nagłej sytuacji nie musisz od razu kupować specjalistycznych osłon. Liczy się przewiewność, ograniczenie wiatru i ochrona przed bezpośrednim słońcem. Do doraźnego zabezpieczenia możesz wykorzystać:
- Agrowłókninę ułożoną luźno na koronie lub rozpiętą na prostym stelażu.
- Słomę i gałązki świerku albo sosny, które chronią przed wiatrem i tworzą lekką warstwę izolacyjną.
- Kartony ustawione jako parawan, zwłaszcza przy młodych roślinach i donicach.
- Maty słomiane, jutowe worki oraz stare koce użyte jako zewnętrzna osłona konstrukcji.
Mokry koc nie powinien dotykać bezpośrednio rośliny. Po zamarznięciu staje się ciężki i może połamać pędy. Podobnie nie należy przykrywać liści szczelnie folią. W przypadku roślin w donicach ociepl przede wszystkim pojemnik – ustaw go na desce, styropianie lub grubej warstwie kartonu, a boki owiń materiałem izolacyjnym.

Które rośliny ratować najpierw?
Nie wszystkie rośliny wymagają identycznej ochrony. Jeżeli masz mało czasu albo materiału, zacznij od grup najbardziej podatnych na przemarzanie i wysychanie:
| Grupa roślin | Priorytet | Sposób zabezpieczenia |
|---|---|---|
| Rośliny zimozielone | Wysoki | Podlanie podczas odwilży, cieniowanie i osłona od wiatru |
| Młode sadzonki | Wysoki | Ściółka przy podstawie oraz luźna osłona korony |
| Rośliny w donicach | Bardzo wysoki | Ocieplenie pojemnika, ustawienie w zacisznym miejscu i osłona bryły korzeniowej |
| Róże | Średni lub wysoki | Kopczykowanie nasady, stroisz przy pędach i osłona wrażliwych odmian |
| Rośliny z nabrzmiałymi pąkami | Wysoki | Cieniowanie i osłona przed mrozem, wiatrem oraz słońcem |
Róże warto zabezpieczyć przez kopczykowanie, szczególnie jeśli ich nasady są odsłonięte. U roślin, które pozostają w uśpieniu, sam mróz często nie powoduje tak dużych strat, jak późniejsze gwałtowne nagrzanie tkanek. Większej uwagi wymagają krzewy z młodymi pędami, liśćmi lub nabrzmiałymi pąkami, ponieważ rozpoczęta wegetacja zmniejsza ich odporność.

Czego nie robić podczas mrozu?
Najłatwiej pogorszyć sytuację przez zbyt energiczne działania. Zostaw roślinom czas na powolne przejście przez okres chłodu i stosuj się do kilku zasad:
- Nie odkrywaj roślin tylko dlatego, że w ciągu dnia pojawiło się słońce. Jeśli nocą nadal zapowiadany jest mróz, osłony powinny pozostać na miejscu.
- Nie rozgrzewaj zmrożonych pędów gorącą wodą, dmuchawą ani ustawionym blisko źródłem ciepła. Gwałtowne rozmrażanie może zwiększyć uszkodzenia tkanek.
- Nie nawoź roślin w czasie mrozu. Zamarznięte korzenie nie pobiorą składników, a nawóz nie poprawi ich odporności w tej chwili.
- Nie zdejmuj lodu z gałęzi na siłę i nie przycinaj od razu wszystkich brązowych fragmentów.
- Nie stawiaj szczelnej folii bezpośrednio na roślinie, ponieważ ogranicza wymianę powietrza i może powodować skraplanie wody.
Po ustąpieniu mrozu obserwuj rośliny przez kilka dni. Zmarznięte liście mogą zbrązowieć, ale nie oznacza to automatycznie śmierci całego krzewu. Z cięciem poczekaj do czasu, gdy będzie można odróżnić martwe pędy od żywych. Najważniejsze teraz jest powolne rozmrażanie, ochrona przed słońcem i wiatrem oraz uzupełnienie wody podczas odwilży.