Tuje zimą mogą ucierpieć nie tylko przez mróz, lecz także przez brak dostępu do wody. Zabezpieczenie roślin powinno więc zacząć się od głębokiego podlewania przed zamarznięciem gleby, ściółkowania oraz nawożenia jesiennego bez azotu. Dopiero później przychodzi czas na ochronę przed wiatrem i ciężkim śniegiem.
Dlaczego tuje przemarzają i brązowieją?
Tuje, czyli żywotniki, pozostają zielone przez cały rok, a ich łuski nadal odparowują wodę także zimą. Kiedy gleba zamarza, korzenie nie mogą uzupełniać jej zapasu. Roślina traci więc wilgoć, ale nie ma możliwości jej pobrania. Ten stan to susza fizjologiczna. Jej skutkiem może być brązowienie igieł, szczególnie widoczne wczesną wiosną.
Problem nasila się na suchych, wietrznych stanowiskach oraz u młodych roślin, które nie mają jeszcze rozbudowanego systemu korzeniowego. Dlatego samo owinięcie krzewu nie wystarczy. Najpierw trzeba zadbać o wilgotność podłoża i ochronę korzeni.
Jak przygotować tuje do zimy krok po kroku?
Prace wykonuj przed nadejściem trwałych mrozów, gdy podłoże jest jeszcze rozmarznięte i umożliwia pobieranie wody:
- Podlej tuje głęboko. Przed zamarznięciem gleby podlej rośliny obficie, aby wilgoć dotarła do całej bryły korzeniowej. Szczególnej uwagi wymagają tuje posadzone jesienią oraz okazy rosnące na lekkiej, szybko przesychającej glebie. Nie chodzi o codzienne podlewanie, lecz o uzupełnienie wody przed zimą. Gdy ziemia zacznie zamarzać, podlewanie należy zakończyć.
- Wyściółkuj podłoże. Wokół podstawy rozłóż około 2–3 cm warstwy kory, kompostu albo innej organicznej ściółki. Ograniczy ona parowanie, ustabilizuje temperaturę gleby i osłoni korzenie przed gwałtownymi zmianami temperatury. Nie przysypuj bezpośrednio pnia ani nasady pędów, ponieważ nadmiar wilgoci może sprzyjać gniciu.
- Zastosuj nawóz jesienny we właściwym terminie. Jesienne nawozy powinny dostarczać głównie fosforu i potasu, które wspierają korzenie oraz drewnienie pędów. Preparat stosuj zgodnie z etykietą i odpowiednio wcześnie, aby roślina zdążyła wykorzystać składniki przed spoczynkiem.
- Usuń uszkodzone części. Wykonaj tylko cięcie sanitarne, czyli usuń chore, suche lub połamane gałęzie. Późną jesienią nie formuj intensywnie tui, ponieważ silne cięcie może pobudzić ją do wypuszczania młodych pędów wrażliwych na mróz.
Jesienią nie stosuj nawozów azotowych. Azot pobudza wzrost nowych, miękkich pędów, które mogą nie zdążyć zdrewnieć przed zimą. Takie przyrosty łatwiej przemarzają, a roślina zamiast przygotowywać się do spoczynku zużywa energię na dalszy wzrost.
Jak zabezpieczyć tuje przed wiatrem i śniegiem?
Silny wiatr zwiększa utratę wody przez łuski, a mokry śnieg może rozchylać, deformować, a nawet łamać gałęzie. W przypadku smukłych lub młodych tui warto luźno związać pędy miękką wstęgą albo taśmą ogrodniczą. Zabezpieczenie powinno utrzymywać zwarty pokrój, ale nie może wbijać się w gałęzie.
Na szczególnie wietrznym stanowisku można zastosować jutę lub białą agrowłókninę. Materiał osłania przed wysuszającymi podmuchami, a jednocześnie przepuszcza powietrze. Nie owijaj roślin szczelnie i nie używaj folii. Folia ogranicza cyrkulację, może powodować przegrzewanie podczas słonecznych dni, a przy dużej wilgotności sprzyjać gniciu.
Okrywaj tuje dopiero po pierwszych przymrozkach, gdy temperatura zaczyna regularnie spadać poniżej zera. Zbyt wczesne osłonięcie może zatrzymać wilgoć i ciepło wokół rośliny, a także utrudnić jej naturalne przygotowanie do zimowego spoczynku.
Po intensywnych opadach mokrego śniegu strząśnij jego nadmiar z gałęzi, robiąc to delikatnie i w kierunku zgodnym z ich ułożeniem. W ten sposób ograniczysz ryzyko rozłamania lub trwałego odkształcenia krzewu.
Jak zabezpieczyć młode tuje i rośliny w donicach?
Młode sadzonki wymagają staranniejszej ochrony, zwłaszcza podczas pierwszych zim po posadzeniu. Ich korzenie są słabiej rozbudowane, dlatego większe znaczenie ma utrzymanie wilgotnego podłoża, ściółkowanie oraz osłona przed wiatrem. W gruncie ziemia otacza bryłę korzeniową ze wszystkich stron i zapewnia jej lepszą izolację niż pojemnik.
W donicy korzenie są narażone na mróz z każdej strony, a podłoże zamarza szybciej. Samą donicę ustaw w miejscu osłoniętym od wiatru, najlepiej przy ścianie budynku, i odizoluj od zimnego podłoża za pomocą styropianu lub innej nieprzemakalnej podstawy. Ścianki pojemnika możesz owinąć jutą, matą kokosową albo agrowłókniną. Nie zasłaniaj jednak otworów odpływowych, ponieważ zastój wody po zamarznięciu może uszkodzić korzenie.
W przypadku tui w pojemniku zabezpiecz także część nadziemną, stosując luźną jutę lub agrowłókninę. Nie zakładaj osłony na długo przed przymrozkami i zdejmuj ją podczas dłuższych odwilży, jeśli warunki pozwalają na przewietrzenie rośliny. W zimie sprawdzaj wilgotność podłoża. Gdy ziemia odmarznie i wyraźnie przeschnie, podlej roślinę niewielką ilością wody, a następnie pozwól jej odpłynąć.
Do materiałów, które mogą przydać się przy ochronie tui, należą:
- agrowłóknina zimowa do osłony pędów i młodych roślin,
- juta do zabezpieczenia przed wiatrem oraz owinięcia donicy,
- kora lub kompost do ściółkowania podłoża,
- styropian albo mata izolacyjna pod pojemnik.
Co zrobić, aby tuje dobrze przetrwały zimę?
Największe znaczenie ma podlewanie przed zamarznięciem gleby, ponieważ ogranicza ryzyko suszy fizjologicznej. Ściółka chroni korzenie, nawóz jesienny bez azotu wspiera przygotowanie pędów do spoczynku, a luźne wiązanie i osłona z juty lub agrowłókniny zabezpieczają przed wiatrem oraz śniegiem. Tak przygotowane tuje mają większą szansę rozpocząć wiosnę bez przesuszonych i brązowych igieł.